Komercjalizacja dziedziny fotografii
Obecna komercjalizacja, postęp techniczny i komputerowy oraz potężny rozwój sieci sprawiają, że ludzie powoli zaczynają zapominać o tym, co to jest autentyczność i prawda w sztuce. Karmi się ich kolorowymi zdjęciami, które nijak mają się do prawdziwej fotografii, a które niesłusznie noszą ich nazwę.
Sama fotografia, powstała w wieku dziewiętnastym i rozwijana przez kolejne dziesięciolecia, ma bowiem tylko jeden nadrzędny cel – utrwalić prawdę. Ludzkość próbowała dokonać tego przez całe wieki, próbowano malarstwa, rzeźby, jednak dopiero fotografia natychmiastowa utrwalała rzeczywistość w stanie realnym i prawdziwym.
Dlatego dziwi, że tak czysta sztuka wykorzystywana jest w tak złych celach jak wkraczanie w czyjąś prywatność, zrywaniem z tabu i z autentycznym pięknem. Komercjalny, masowy świat zapomina o jej nadrzędnym celu, dostosowując fotografię do celów własnych, nie zawsze godziwych i odpowiednich.
Sztuka fotografii jest spłaszczana do minimum, wręcz obrywana z właściwego sensu. Obecnie mało kto pamięta, jaki jest jej prawdziwy cel, a jeszcze więcej osób chce o tym celu zapomnieć. W rezultacie społeczeństwo karmione jest kiczem i kłamstwem, który powinien być fotografii obcy, a który staje się jej nieodłączną częścią.
Niestety, mimo silnych starań prawdziwych fotografów artystów, bardzo trudno temu zapobiec. Dobra fotografia obecnie utożsamiana jest z taką, która przyniesie największe zyski, a nie która wywoła głębsze refleksje i pokaże większe autentyczne i wrodzone piękno natury.